Powrót
100 - lecie LO Goszczyńskiego

Stulecie "Goszczyńskiego" Zaszczyt z każdej strony





Rok 2004 jest wielkim świętem dla absolwentów jednej z najstarszych szkół średnich na Podhalu. Chodzi oczywiście o Liceum Ogólnokształcące im. Seweryna Goszczynskiego w Nowym Targu, wszystko za sprawą okrągłej rocznicy stulecia szkoły. Placówka, która powstała w 1904 była przez długie lata jedyną tego typu na naszym terenie, warto zaznaczyć, że drugie było zakopiańskie liceum, które powstało tuż przed II wojną światową. Przez 100 lat swojej działalności placówkę opuściło blisko 8 tysięcy uczniów.

Wśród absolwentów należy wymienić: ks. prof. Józefa Tischnera, osobistego sekretarza Ojca Świętego księdza arcybiskupa Stanisława Dziwisza. Oprócz całej rzeszy księży, jak mówią szkolne statystyki liceum wiedzie niewątpliwie prym w liczbie powołań kapłańskich wśród swoich absolwentów, mury szkoły opuścili również wybitni sportowcy olimpijscy i aktorzy jak chociażby Stanisław Jaskułka i Piotr Cyrwus, ten ostatni znany serialu "Klan". Przygotowania do czerwcowej kulminacji obchodów, zacząwszy się we wrześniu, idą już pełną parą i rozwijają się na wielu płaszczyznach. Kulminacja uroczystości nastąpią w weekend od 11 do 13 czerwca Obchody rozpoczną w piątek 11 czerwca otwarciem wystawy poświeconej szkole. O godzinie 11 w "Ogrodzie Fatimskim" kościoła św. Katarzyny odbędzie się Msza św. koncelebrowana przez księdza kardynała Franciszka Macharskiego.

Innym ważnym wydarzeniem będzie poświęcenie nowego szkolnego sztandaru. Wielkie wyróżnienie spotkało szkołę ze strony Jana Pawła II. Prócz starszego od nowotarskiego od 20 lat wadowickiego liceum - trudno byłoby wskazać szkołę zaszczyconą przy swoim jubileuszu tak pięknym papieskim adresem, jaki przed setną rocznicą swojego zaistnienia otrzymało I LO im. Seweryna Goszczyńskiego w Nowym Targu, na papierze opatrzonym papieskimi godłami, z własnoręcznym podpisem Jana Pawła II. (...) Pragnę duchowo uczestniczyć w obchodach tego jubileuszu - pisze Honorowy Obywatel miasta. Wiem, jakie znaczenie dla Podhala miała w historii i ma dzisiaj ta szkoła, która zrodziła się z inicjatywy Adolfa Tetmajera z Ludźmierza, ówczesnego marszałka powiatu nowotarskiego. (...) Wiem, że tradycja solidnego przekazywania wiedzy, a równocześnie wychowywania w duchu szacunku dla wartości ponadczasowych, odpowiedzialności za dobro wspólne i miłości do Ojczyzny została podjęta po wojnie przez profesorów i uczniów Liceum Ogólnokształcącego. Mimo różnorakich trudności tradycja ta była przekazywana kolejnym pokoleniom i wierzę, że zachowała się, aż do naszych dni. Wspomina papież "rzesze szlachetnych postaci", które życiem i pracą zaświadczyły o wartościach wyniesionych z tych murów, ale i o powołaniach kapłańskich, jakie zrodziły się w gimnazjum-liceum, przywołując i ks. prof. Józefa Tischnera, i abp Józefa Wesołowskiego (dziś nuncjusza apostolskiego w Kazachstanie), i absolwenta, którego dziś ma u swego boku, jako osobistego sekretarza - abp Stanisława Dziwisza.

Obchody jubileuszu liceum im. Goszczyńskiego odbywają się w wielu płaszczyznach, a jedną z tych dziedzin jest sport. 03 kwietnia w nowotarskiej hali lodowej, rozgrywany był w ramach jubileuszowych imprez mecz hokejowy absolwenci (czyli minione sławy hokeja) kontra aktualni uczniowie i profesorowie. Krążkiem o lód rzucił na początek Kazimierz Bryniarski "Ciasteczko", dziś już siedemdziesięcioletni senior osiadły w Krynicy, pierwszy olimpijczyk z Cortina d'Ampezzo w 1956 roku. Prezentując na początku składy drużyn, przy każdym nazwisku wymieniano osiągnięcia i rok matury.

Największe rzesze absolwentów spodziewane są przez organizatorów jednak w czerwcu wtedy to zaplanowano spotkania kolejnych roczników absolwentów. Specjalnie z okazji 100-lecia, dzięki środkom z kilku podhalańskich gmin udało się przeprowadzić gruntowny remont szkolnego placu. Na swoją wymianę będzie musiała nieco poczekać stuletnia stolarka okienna. Nowe okna zostaną wstawione dopiero po głównych uroczystościach, tym razem jednak stanie się to za sprawą Ministerstwa Edukacji, które z okazji jubileuszu przyznało liceum finanse na remont.

Józef Słowik, "Echo Podhalańskie"", Kwiecień 2004 Nr 12

Stulecie LO Nowy Targ

Na kulminację obchodów 100-lecia I LO im. S. Goszczyńskiego wielu absolwentów przyjechało z zagranicy, inni po latach zawitali w rodzinne strony z miejsc, gdzie teraz żyją. Przywiodły ich sentymenty, tęsknoty, wspomnienia, koleżeńskie więzi, poczucie wspólnoty. Także wdzięczność za zdobytą w "budzie" surowej cegły wiedzę, która okazała się solidną podbudową i najlepszym wianem na przyszłość. I Liceum stuknęło sto lat. Absolwenckich roczników trudno się już doliczyć - przy zestawieniu ich trudziło się kilka osób. Jeszcze ciężej byłoby skatalogować dorobek najstarszej szkoły średniej na Podhalu. 40 lat starań Adolfa Tetmajera z Ludźmierza wymagała decyzja o utworzeniu "gimnazjum cesarsko-królewskie z polskim językiem wykładowym". Budynek w klasycyzującym stylu rychło stał się - za sprawą profesorskiego grona - prężnym ośrodkiem intelektualnym i kulturalnym. I wojna zagnała jednak część profesorów i uczniów na front i do okopów, do Legionów Polskich do armii austro-węgierskiej. Tablice poświecone pamięci poległych w I i II wojnie znajdują się przy głównym wejściu do szkoły.

Kulturalną część obchodów stulecia I LO rozpoczął wernisaż wystawy prac licealnych profesorów i nestorów plastycznego środowiska miasta na piętrze ratusza. Prosto z ratusza wernisażowi goście przeszli do Galerii MBWA "Jatki". Jeszcze nigdy w kolejnych edycjach "Prezentacji Nowotarskich" próbek swojej twórczości nie pokazywało 36 artystów (w tym dwóch księży), a na "stuletniej" wystawie tak się zdarzyło.

Gwoździem piątkowego programu stał się oczywiście koncert na boisku szkolnym, w wykonaniu artystów-absolwentów. Prowadzili go Stanisław Jaskułka i Piotr Cyrwus. Śpiewał Chór "Gorce". Na scenę, jak ongiś do tablicy, zostali wezwani artyści z najlepszych roczników: Lucjan Kaszycki, jego kolega "po fachu" - Jan Kanty Pawluśkiewicz, poeta Roman Dzioboń, aktorzy, śpiewacy i muzycy z młodszych roczników. Podczas koncertu niemal z każdego kąta szkoły słychać było radosne pogwarki. Finalnym punktem wspólnego programu był bal do białego rana - impreza z udziałem 1.200 osób. Dwuletni trud organizatorów przyniósł efekt przechodzący oczekiwania. Na stulecie przyjechali ludzie z USA, Kanady, Niemiec, Włoch, Austrii i wielu innych miejsc, w które los ich rzucił. Najdalszą drogę musiał odbyć misjonarz - ks. Kazimierz Kubat, przyjeżdżając z wyspy leżącej aż za Madagaskarem.

Ponad rok, w około 30-osobowym gronie, działa już Komitet Organizacyjny Obchodów 100-lecia I LO im. S. Goszczyńskiego w Nowym Targu, powołany jest też Komitet Honorowy ze starostą na czele. W przygotowaniach do czerwcowej kulminacji jubileuszu bierze udział kilka grup roboczych. Gotowa do druku, już po korekcie, jest kilkusetstronicowa książka "Pierwsze sto lat Goszczyńskiego". Absolwenci, obecni dosłownie wszędzie, pomagają w wielu przedsięwzięciach, począwszy od projektów. Jest nadzieja, że rozpoczęte inwestycje przy wsparciu samorządów, uda się skończyć na czas. Co ciekawsze - z inicjatywy samych absolwentów Komitet Obchodów powstał i w Chicago. Na 24 kwietnia planują oni "zamiejscowe" obchody 100-lecia, z mszą w polonijnym kościele św. Brunona i bankietem, który pozwoli zebrać środki na wsparcie jubileuszu "naszej miastowej, podhalańskiej Almae Mater", jak nazywają szkołę.

Program artystyczny na tę okazję przygotowuje zaproszony do Chicago aktor z nowotarskim rodowodem, Stanisław Jaskułka. Delegacja z miasta i ze szkoły też została zaproszona na chicagowskie obchody.

Źródlo: http://www.nowytarg.com.pl/news.php?cod=381



100 LECIE LICEUM IM. GOSZCZYŃSKIEGO. SPOTKANIE AMERYKAŃSKICH ABSOLWENTÓW


CHICAGO: Do ‘Wietrznego Miasta’ zjechali absolwenci Liceum Ogólnokształcącego im. Seweryna Goszczyńskiego w Nowym Targu. Goście przybyli z różnych części Stanów Zjednoczonych, Kanady, także i goście z Polski, m.in. burmistrz Nowego Targu Marek Fryźlewicz. Wręczył on pierwszy medal pamiątkowy wydany z okazji jubileuszu burmistrzowi miasta Chicago - Richardowi M. Daley, w czasie obchodów z okazji rocznicy Konstytucji 3 Maja.

W Ameryce przebywa obecnie około 100 absolwentów tegoż liceum. Jednym z nich jest dziennikarz radiowy Józef Bafia.W Domu Podhalan zorganizowano okolicznościowy bankiet z tej okazji, w którym uczestniczyło około 300 osób. Opowiadano o dawnych czasach i obecnych poczynaniach absolwentów tego liceum. Przed bankietem odprawiona została Msza św., którą celebrował ich szkolny kolega, ksiądz Franciszek Florczyk, obecnie wicekapelan Związku Podhalan.



W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele Zarządu Głównego Związku Podhalan w Ameryce Północnej - z prezesem Henrykiem Mikołajczykiem na czele oraz członkowie koła nr 2 Nowy Targ im. Władysława Orkana. Ci ostatni przekazali dar od swojego koła dla liceum - $ 1.500. Henryk Mikołajczyk ocenił w rozmowie z Expatpol uroczystość z okazji 100 lecia założenia liceum w Nowym Targu jako bardzo udaną.Dom Podhalan w którym odbył się bankiet przechodzi obecnie kapitalny remont, który zaplanowano w taki sposób, aby mogły się tam odbywać bieżące imprezy. tekst: Andrzej Mikołajczyk

Foto: Burmistrz Nowego Targu Marek Fryźlewicz w środku ze swoimi znajomymi z Chicago. Marek Dobrzycki, radny Harwood Heights, Stanisław Jaskułka (w środku).



Źródlo: http://expatpol.com/modules.php?name=News&file=article&sid=17330



Grono przyjaciół - społeczników, fantastycznych ludzi postanowiło zorganizować wielką fetę - bankiet dla Jubilatki nowotarskiej czcigodnej Alma Mater dla uczczenia jej setnych urodzin. Ci wspaniali ludzie to: P. Janusz Temecki inicjator udzielający się społecznie, P. Józef Bafia znany radiowiec chicagowskiego programu "Na góralską nutę", P. Ludwik Mozdyniewicz, który ze znakomitym humorem i ciekawymi pomysłami wniósł wiele do realizacji naszego programu, Nowotarżanin z urodzenia i serca niestety już śp. Edward Sięka, jego małżonka Dorota oraz Pani Maria Bernatowicz.

Pomysł wydawał się początkowo syzyfową pracą. Nie jest bowiem łatwo dotrzeć do ludzi rozsianych po całym świecie nawet w dzisiejszym skomputeryzowanym czasie. Na pierwsze spotkanie przyszło kilka osób, każda z jakąś propozycją i pomysłem. Już wtedy było wiadomo że pomysły muszą przejść w czyny. Łańcuszkowym sposobem dotarliśmy do wielu wychowanków i absolwentów, którzy z sentymentem podjęli decyzję o uczestnictwie w Bankiecie wielkiego Jubileuszu 100-lecia Gimnazjum i Liceum im. S. Goszczyńskiego w Nowym Targu. Prace zaczęliśmy od kontaktów między przyjaciółmi i znajomymi. Telefony rozdzwoniły się na dobre. Każdy zdobyty adres, jakaś porada były sukcesem. W końcu nadszedł czas kiedy możemy powiedzieć, że jesteśmy gotowi do podjęcia Was wszystkich, którzy kiedykolwiek otarli się o mury poczciwej "Staruszki". Mamy nadzieję, że wszyscy wrócimy z radością i łezką w oku do wspomnień, do tych pięknych młodych lat do pierwszych miłości. Jakże miło będzie po tych latach spotkać wiele koleżanek i kolegów. Pewnie wielu z nich już z nami nie będzie, lecz będą oni w naszych sercach.

Bankiet uświetnią swoją obecnością honorowi goście z Polski: Dyr. Gimnazjum i Liceum Pan mgr. Franciszek Janczy, Przewodniczący Komitetu Obchodów 100-lecia Gimnazjum w Nowym Targu burmistrz - mgr. Marek Fryźlewicz,

Pan Stanisław Jaskułka absolwent nowotarskiego Liceum, znany aktor filmowy i teatralny, który na naszym bankiecie poprowadzi program artystyczny.

Liczymy również, że zaszczycą nas swoją obecnością przebywający na terenie St. Zjedn. profesorowie Liceum w osobach: Haliny Antoniak, Marii Pływacz, Jana Dąbrowskiego. Wietrze Miasto będzie reprezentowała Skarbnik St. Illinois P. Maria Pappas, Polskę reprezentować będzie Konsul Generalny RP w Chicago Franciszek Adamczyk, Związek Podhalan w Am. Płn. reprezentowany będzie przez prezesa tegoż Związku Pana Henryka Mikołajczyka. Bankiet odbędzie się w Chicago w dniu 24 kwietnia w Domu Podhalan przy ul. S. Archer 4808 o godz. 5:30 po południu. Zapraszamy wszystkich najserdeczniej jak tylko umiemy. Mamy nadzieję, że nowotarska szkoła może poszczycić się nie tylko sporą grupą sław ale i tych zwykłych ludzi, których serca na stałe związane są nie tylko z Podhalem ale i z tą poczciwą "Budą". Ona nas wychowała i wykształciła. Często matkowała w pierwszych miłościach, porażkach lub sukcesach. Jest to nie lada okazja do spotkania się, do podziękowania, czy przepraszania siebie nawzajem za czas, kiedy byliśmy tacy młodzi, beztroscy a jakże szczęśliwi. To spotkanie sprawi, że do końca życia nie zapomnimy o sobie. A więc ! Do zobaczenia.

Dorota S. "Echo Podhalańskie"", Kwiecień 2004 Nr 12







Ostatnia zmiana:
kjaskulka @ sgsp edu pl
2007-02-18



Do góry






















     Pobierz Firefoksa teraz i podpal sieć!