Powrót
Moniuszkowo

PREMIERA 18 stycznia 2008 roku.
CENTRALNY BASEN ARTYSTYCZNY /d.Teatr Montownia/,
ul. Konopnickiej 6

Autor zdjęcia: Fotolog


Trwają próby do "Moniuszkowa" z dialogami Ernesta Brylla, w reżyserii Barbary Dziekan. Twórcy chcą przypomnieć pieśni Stanisława Moniuszki. Pomogą im w tym nowe aranżacje m.in. "Prząśniczki" i "Chochlika". Pomysłodawcą oraz producentem widowiska jest Fundacja "Apetyt na kulturę".

Premiera odbędzie się 18 stycznia w Centralnym Basenie Artystycznym (dawnym Centrum Artystycznym Montownia) przy ulicy Konopnickiej 6.

Zdjęcia z próby 04.01.2008 r.

Autor zdjęć: Wlodzimierz Echenski
copyright by Agencja MAZUR


- Jedną z inspiracji "Moniuszkowa" był "śpiewnik domowy" wystawiony przed laty przez Adama Hanuszkiewicza w Teatrze Narodowym - mówi reżyser Barbara Dziekan. - Pózniej przygotowywałam pieśni Moniuszki ze swoimi studentami. Żałowałam, że piękne, mądre słowa oraz pełna harmonii i melodii muzyka zostały zapomniane. Teraz usłyszymy je w aranżacjach m.in. Marka Błaszczyka, Andrzeja Jagodzińskiego, Włodzimierza Nahornego, Jacka Piskorza. Muzycy do Moniuszkowskich kompozycji dodali rytmy samby i bossa novy, elementy jazzu, a nawet rapu.

Zdjęcia z próby generalnej 17.01.2008 r.

Autor zdjęć: Stach Leszczyński
copyright by AGENCJA MAZUR

W programie znajdzie się 27 utworów, wśród nich "Znaszli ten kraj" (ze słowami Mickiewicza), "Dziad i baba" (sł. Kraszewski), "Pieśń wieczorna" (sł. Syrokomla), "Ofelia" (sł. Szekspir), "Dumka" (sł. Czeczot). Napisania dialogów łączących poszczególne utwory w całość podjął się Ernest Bryll.- Moniuszko stworzył "śpiewnik domowy" w okresie, gdy nasza ojczyzna wciąż zmieniała granice. Chciał dać Polakom dom. Pamiętam czasy, kiedy młodzi ludzie zbierali się i śpiewali jego pieśni. Było w tym coś prostego i zwyczajnego - mówi Ernest Bryll. - Akcję naszego widowiska umieściliśmy we wsi Moniuszkowo, w stanicy prowadzonej przez Dziada i Babę. Dialogi napisane wierszem i utrzymane w rytmie pieśni stanowią wprowadzenie do kolejnych utworów. Bohaterowie świętują, bawią się, są świadkami dziwów i czarów.

Najważniejsze pozostają jednak melodie Moniuszki i znakomite, często dowcipne, słowa. Współczesny kontekst mają zyskać dzięki dynamicznej choreografii i nowoczesnej, pełnej świateł scenografii. Główne role zagrają Barbara Dziekan, Stanisław Jaskułka, Danuta Błażejczyk i Janusz Szrom.
Autor zdjęć: Marzena Stokłosa


Fundacji "Apetyt na kulturę" zależy także na promowaniu młodych zdolnych. Dlatego na scenie zobaczymy Bognę Kicińską, wokalistkę jazzową i studentkę Akademii Muzycznej, oraz Monikę Urlik (m.in. Chórki na czwartej solowej płycie Tede - Esende Mylffon), piosenkarkę dobrze czującą się w klimacie soulu, r'n'b, gospel, która szykuje się do wydania debiutanckiej płyty. Zaprezentuje się muzyk i kompozytor, ubiegłoroczny absolwent AM, Tomasz Dworakowski. Zatańczą artyści Sonic Dance.

Rzeczpospolita, Julia Rzemek 07-01-2008


Źródło: http://www.hip-hop.pl/news/projector.php?id=1199797874

Autor zdjęć: Jan Bielecki

Autor zdjęć: Bartosz Krupa

MONIUSZKOWO
Muzyka: Stanisław Moniuszko
Dialogi: Ernest Bryll
Reżyseria: Barbara Dziekan
Scenografia: Andrzej Lewczuk
Kierownik muzyczny: Jacek Piskorz
Obsada: Barbara Dziekan - Baba, Stanisław Jaskułka - Dziad, Danuta Błażejczyk - Kobieta, Janusz Szrom - Mężczyzna, Bogna Kicińska/Monika Urlik - Dziewczyna, Tomasz Dworakowski - Chłopiec, Tancerze Akademii Tańca Sonic Dance - Elfy,
Choreografia: Łukasz Wielgo i Jan Władoń,
Kostiumy: studenci Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi, pod opieką artystyczną profesor Małgorzaty Gerdy: Anna Brandt, Adrianna Grudzińska i Aleksandra Kmiecik - kostiumy kobiet i elfów, Sylwester Krupiński - kostiumy mężczyzn.
Aranżacje: Marek Błaszczyk, Tomasz Dworakowski, Andrzej Jagodziński, Bernard Kawka, Konrad Kubicki, Włodzimierz Nahorny, Jacek Piskorz, Tomasz Walczak, Miłosz Wośko.
Akompaniuje zespół muzyczny: Andrzej Błażejczyk - perkusja, Jacek Piskorz - fortepian, Dariusz Szymańczak - gitara basowa, Wiesław Wysocki - saksofon,flet, synth.

"Moniuszkowo" to spektakl muzyczny, utrzymany w konwencji ballady, poświęcony twórczości jednego z największych kompozytorów polskich - Stanisława Moniuszki (1819 -1872). Dialogi do spektaklu napisał Ernest Bryll - poeta, pisarz, dziennikarz, tłumacz i krytyk filmowy (www.bryll.pl). Głównymi gwiazdami przedstawienia obok znanych aktorów i wokalistów, takich jak: Danuta Błażejczyk, Barbara Dziekan, Stanisław Jaskułka i Janusz Szrom, są młodzi uzdolnieni wokalnie artyści: Bogna Kicińska, Monika Urlik i Tomasz Dworakowski.

Źródło: http://www.fank.pl/



"Niestraszny twór"

"Moniuszkowo" w reż. Barbary Dziekan wyprodukowane przez Fundację Apetyt na Kulturę w Centralnym Basenie Artystycznym w Warszawie. Pisze Filip Łobodziński w Newsweeku Polska.

ŤDo uwspółcześniania klasyków podchodzę nieufnie, zrażony bezsensownymi popisami kuglarzy w rodzaju Vanessy Mae. Z podobnym nastawieniem szedłem na spektakl Barbary Dziekan w warszawskim teatrze Montownia [w Centralnym Basenie Artystycznym]. Pomysł na "Moniuszkowo" był ryzykowny: zrobić współczesną aranżację znanych od ponad stu lat utworów ze "śpiewnika domowego" i połączyć je z wierszami Ernesta Brylla. Mogła wyjść z tego akademia ku czci. Ale powstało zgrabne widowisko, dzięki któremu przypomnieliśmy sobie, kto jest kompozytorem największych polskich hitów.

Oczywiście Moniuszko. Stanisław Moniuszko. W "Moniuszkowie" usłyszymy melodie, które znamy na pamięć, takie jak "Prząśniczka" czy "Dziad i baba". Ale nie brakuje też niespodzianek w rodzaju fragmentu szekspirowskiej "Ofelii". Aktorzy na szczęście nie udają gwiazd estrady. świetnie brzmi zespół Jacka Piskorza, co ułatwiają muzykom aranżacje autorstwa takich mistrzów jak Włodzimierz Nahorny czy Andrzej Jagodziński. Dzięki ich pomysłom piosenki Moniuszki brzmią zaskakująco nowocześnie. Tak jakby napisał je autor współczesny, a nie szacowny klasyk, uważany przez wielu za kompozytora napuszonego i salonowego.

Zdążyliśmy zapomnieć, że tworząc kilka zeszytów "śpiewników domowych" Moniuszko stał się pierwszym polskim twórcą autentycznych przebojów. Słuchając tych utworów, zaaranżowanych w modnych stylach latino i r'n'r, zaczyna się rozumieć, że Katarzyna Gartner, Seweryn Krajewski, Andrzej Zieliński czy Czesław Niemen pobierali u Moniuszki lekcje. Że polska piosenka, ta spod znaku Skaldów czy Maryli Rodowicz, wiele mu zawdzięcza.ť

"Niestraszny twór"
Filip Łobodziński
Newsweek Polska nr 3/20.01
15-01-2008

Źródło: http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/49893.html




Apetyt na Stanisława Moniuszkę

Julia Rzemek 17-01-2008, ostatnia aktualizacja 17-01-2008 00:58

Nie ma co udawać, mało kto nuci dziś "Prząśniczkę" czy "Dziada i babę" Stanisława Moniuszki. Ale twórcy spektaklu "Moniuszkowo" mają nadzieję, że dzięki współczesnym aranżacjom te zapomniane pieśni znów stanąą się modne

Pomysł widowiska przypominającego twórczość Stanisława Moniuszki postanowiły zrealizować aktorka Barbara Dziekan i piosenkarka Danuta Błażejczyk - założycielki fundacji Apetyt na Kulturę. Z prośbą o napisanie dialogów łączących utwory Moniuszki tak, by uzasadniały rozwój akcji, zwróciły się do Ernesta Brylla.

- Przypadła mi rola krawca, który tylko sfastrygował poszczególne elementy - mówi pisarz. - Pieśni Moniuszki świetnie się śpiewa, a poza tym każda z nich jest gotową sytuacją dramatyczną.

Widzowie będą śledzić wydarzenia rozgrywające się we wsi Moniuszkowo, w stanicy prowadzonej przez Dziada i Babę. Przybywający tu bohaterowie przeżyją miłość, radość, staną się świadkami różnych dziwów i czarów. Wszystko opowiedziane będzie słowami, które do Moniuszkowskich kompozycji napisali wybitni polscy poeci: Adam Mickiewicz ("Znasz-li ten kraj"), Józef Ignacy Kraszewski ("Dziad i baba"), Władysław Syrokomla ("Pieśń wieczorna"), Jan Czeczot ("Dumka").

Autorzy "Moniuszkowa" chcą, by teksty zabrzmiały świeżo i trafiły do młodszego pokolenia widzów. Stąd nowe, często zaskakujące aranżacje muzyczne przygotowane m.in. przez Andrzeja Jagodzińskiego, Włodzimierza Nahornego, Marka Pawła Błaszczyka, Bernarda Kawkę i Jacka Piskorza, którzy do kompozycji Moniuszki dodali rytmy samby i bossa novy. Będą wersje jazzowe, a także... utwory rapowane.

Zaśpiewają je uznani artyści: Danuta Błażejczyk, Stanisław Jaskułka, Janusz Szrom oraz Barbara Dziekan, która jest również reżyserem spektaklu. Szansę zaprezentowania się publiczności dostali także zaczynający karierę wokaliści: Bogna Kicińska, Monika Urlik oraz Tomasz Dworakowski. Zatańczą tancerze Akademii Sonic Dance.

Źródło: http://www.rp.pl/artykul/84909.html



Prząśniczki w rytmie rap

20.01.2008.

"Moniuszkowo", którego premiera odbyła się 18 stycznia w warszawskim Teatrze Montownia, to spektakl muzyczny, utrzymany w konwencji ballady, śpiewogry, poświęcony twórczości jednego z największych kompozytorów polskich - Stanisława Moniuszki (1819 -1872). Jednego z największych, a zarazem tak niedocenianych, wręcz pomijanych. Współcześnie Moniuszko, niczym Mickiewicz, po prostu "wielkim artystą był". Zapominamy, że przede wszystkim był autorem pięknych melodii do wspaniałych słów, człowiekiem wrażliwym i pełnym humoru, którego twórczość jest ponadczasowa. O tym, m.in. przekonują nas twórcy spektaklu.

" Moniuszko w pieśniach, które śpiewano na ganeczkach wieczorami był tak oczywisty, że nawet nie pamiętaliśmy kto te pieśni skomponował. Bo i wszystko śpiewało Moniuszkę. To były czasy kiedy ledwo kto miał nakręcany na sprężynę gramofon, radia niedozwolone..... Dokoła domów niebezpiecznie. Więc wieczorami ktoś zaczynał " po nocnej rosie", no i już wszyscy najbliżsi nucili. A potem - jak już było radio - wyczekiwanie na koncert, gdzie sławny tenor śpiewał arie z Halki. Albo bas ze Strasznego Dworu. W czasie chłopięcej mutacji próbowaliśmy ustawiać sobie głos męski rycząc.... "zażyj tabaki".... Dudnieniem idącym chyba aż w pięty.." - wspomina Ernest Bryll, poeta, pisarz, dziennikarz, tłumacz i krytyk filmowy, autor dialogów do spektaklu.

Bo też i onegdaj Moniuszkę się po prostu śpiewało przy każdej okazji. W domu, na dworze, podczas spotkań rodzinnych, a nie wyłącznie na szkolnych czy patriotycznych akademiach.

Tak jest i w spektaklu - Moniuszką "mówią" dziad i baba, świtezianki i rapujący młodzieńcy. W programie znalazło się ponad 20 utworów Stanisława Moniuszki. Usłyszeć można te najsłynniejsze, do słów najwybitniejszych poetów - ,,Znasz li ten kraj" (A. Mickiewicz), ,,Dziad i baba" (J. I. Kraszewski), ,,Pieśń wieczorna" (Wł. Syrokomla), ,,Ofelia" (W. Szekspir), ,,Dumka" (J. Czeczot), ,,Zgadzanie się z wolą boską" (A. S. Krasiński) - za to w nowych, często zaskakujących aranżacjach utrzymanych w rytmie samby, bossanovy i jazzu. To słyszymy cichy szept w trawie, gdzieś w głuszy, w której Moniuszko szuka natchnienia, to krzykliwe wyznanie hip-hopowca, to znów potężne, katedralne brzmienie, jakby zstąpił na deski teatru najprawdziwszy chór gospel. Ta, wydawało by się, piorunująca mieszanka, wbrew pozorom nie razi. Za każdym razem brzmi na tyle dobrze, że z utworu na utwór widz zaczyna sam nucić pod nosem, kiwać się w rytm piosenek - tak, Moniuszki! - jak gdyby był na koncercie rockowym, a nie na spektaklu w teatrze.

Duża w tym zasługa aktorów i wokalistów. Gwiazd przedstawienia, inicjatorek przedsięwzięcia i założycielek Fundacji Apetyt na Kulturę - piosenkarki, autorki tekstów Danuty Błażejczyk oraz Barbary Dziekan, aktorki teatralnej i filmowej, a zarazem reżyserki spektaklu. Znakomitych Stanisława Jaskułki i Janusza Szroma, którym dzielnie wtórują młodzi, uzdolnieni wokalnie artyści: Bogna Kicińska, Monika Urlik i Tomasz Dworakowski.

"W ogromnym skrócie powiedziałabym, że jest to takie przedstawienie muzyczne, które łączy pokolenia. Można je śmiało polecić starszym ludziom, dla których imię Stanisława Moniuszki wiele znaczy, ale i młodzieży. Sama to wypróbowałam na młodych ludziach, nastolatkach, którzy w momencie, kiedy usłyszeli te piosenki, to stwierdzili: "to jest niemożliwe, żeby to był Moniuszko!" Możliwe!" - mówi Danuta Błażejczyk. I to jest chyba najlepsza i wystarczająca rekomendacja dla tego spektaklu.

Andrzej Kwaśniewski

Źródło: http://modowo.hg.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=650&Itemid=58


Z trzeciego rzędu


Numer: 5/2008 (1310)

"Nóżki Moniuszki"


Jeśli Moniuszkowo pokona Rubikolandię, nasza rozrywka nabierze sensu

Zapowiada się pasjonujący mecz. Gusta kontra guściki. Moniuszkowo przeciw Rubikolandii! Na odkurzony "śpiewnik domowy" autora "Halki" (do obejrzenia w stołecznej Montowni) składają się... ogniste samby, bossa novy, jazzujące ballady i arcypolska modlitwa w stylu gospel! Jest melodyjnie, wesoło i - patriotycznie. I pomyśleć, że całkiem niedawno "śpiewnik domowy", wystawiony w środku stanu wojennego przez Adama Hanuszkiewicza, zagrzewał nas do walki o lepsze jutro. Ale jakie czasy, takie grzanie: dziś zagrzewa bardziej nasze nogi do tańca niż serca do wzdychania nad góralkšą Halką. Zamiast patosu i niezamierzonej śmieszności - "You Can Dance... Moniuszko!".

Scenicznie można się czepiać, nie wszystko się udało, ale płyta mogłaby bez obciachu połączyć wszystkie pokolenia: do hiphopowych rytmów kiwała się nawet obecna na widowni Irena Santor! Jeśli Moniuszkowo pokona Rubikolandię, uwierzę w cuda i sens naszej rozrywki i postawię na Polaków przeciw Niemcom w starciu na najbliższym Euro, choćby bramkę miała strzelić Doda.

Źródło: http://www.wprost.pl/ar/122446/Z-trzeciego-rzedu/122691/Nozki-Moniuszki/



Moniuszkowo w CBA

Published on January 23 2008, 08:30:00 by Zycie Warszawy

W miejscu o zastanawiającej nazwie CBA (Centralny Basen Artystyczny) i zaskakującym wystroju (w niecce byłego basenu) odbył się spektakl pt. "Moniuszkowo". Była to próba połączenia starego z nowym, klasyki ze współczesnością, życiowego doświadczenia z oczekiwaniami i niefrasobliwością młodości. Słowem - spektakl, na którym mogłyby się spotkać pokolenia. Sprawdziliśmy: założenie prawdziwe.

Źródło: http://pl.newspeg.com/actualite/%C5%9Bwiat/Moniuszkowo w CBA-40250.news


Na scenie Teatru Montownia

czwartek 3 stycznia 2008 03:17

Moniuszko w rytmie samby

Najsłynniejsze pieśni Stanisława Moniuszki zaaranżowane w rytmie samby, bossanovy i jazzu zabrzmią w spektaklu "Moniuszkowo", który wystawiony zostanie w przyszły piątek na scenie warszawskiego Teatru Montownia. Autorem dialogów jest Ernest Bryll, a przedstawienie wyreżyserowała Barbara Dziekan - pisze DZIENNIK.

Zaskakujące opracowania pieśni kompozytora do słów najwybitniejszych poetów, jak "Znasz-li ten kraj" (A. Mickiewicz), "Dziad i baba" (J. I. Kraszewski) , "Pieśń wieczorna" (Wł. Syrokomla) czy "Ofelia" (W. Szekspir), przygotowali m.in. Andrzej Jagodziński, Włodzimierz Nahorny i Jacek Piskorz. W spektaklu wykorzystanych zostanie 27 utworów kompozytora, dyrygenta, pedagoga, autora pieśni, baletów, oper i operetek przesyconych patriotyzmem i polskimi motywami ludowymi.

Przedstawienie utrzymane w konwencji ballady pomyślane zostało jako liryczna wędrówka przez twórczość Stanisława Moniuszki, wypełniona polskim folklorem i poezją. Pomysłodawczynią i producentem "Moniuszkowa" jest fundacja "Apetyt na Kulturę" założona przez Barbarę Dziekan i znaną wokalistkę jazzową Danutę Błażejczyk, które będą głównymi gwiazdami przedstawienia. Obok nich na scenie Montowni pojawią się też aktor Stanisław Jaskułka i wokalista jazzowy, kompozytor i aranżer Janusz Szrom, a także młode pokolenie artystów - Bogna Kicińska, Monika Urlik i Tomasz Dworakowski. Nowoczesną scenografię do spektaklu przygotował Andrzej Lewczuk, a kostiumy - studenci Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, pod opieką artystyczną Małgorzaty Gerdy.

Adrianna Ginał





Ostatnia zmiana:
kjaskulka @ sgsp edu pl
2008-01-07



Do góry






















     Pobierz Firefoksa teraz i podpal sieć!